Menu
Button Text Submit original article and get paid. Find out More

Nowa dieta

Słyszałaś o diecie 100 kalorii? Słyszałaś na pewno o bardzo popularnej diecie dukana? Słyszałaś o diecie Kwaśniewskiego? A słyszałaś o diecie 5:2?

Podejrzewam, że nie. Nazwa brzmi jak wynik meczu, w którym pada bardzo wiele bramek. Jednak jak już pewnie (a może i nie) zdążyłaś zauważyć 5 +2 = 7. Siedem jak siedem dni tygodnia.

O co chodzi?

Dieta 5:2 polega na tym, że przez pięć dni w tygodniu jemy w normalnej ilości tak jak zawsze. Nie obżeramy się i nie opychamy więcej niż zawsze, ale też nie możemy głodować. Po prostu zachowujemy normę. Natomiast przez dwa dni nie jemy tylko pijemy wodę lub ewentualnie naturalne soki. Wcale te dwa dni głodujące nie muszą wypadać na weekend. Możemy ustalić, że jemy normalnie od czwartku do poniedziałku, a wtorek i środa „dietujemy”.

Na czym polega fenomen tej diety. Chodzi o to, że my jako ludzie jesteśmy przyzwyczajeni do… głodu. Tak. Wiem, że wydaje Ci się to dziwne, ale kiedyś dostęp do żywności nie był tak łatwy jak teraz. Kiedyś obiadek lub kolację trzeba było sobie upolować. Dzisiaj wystarczy zejść do sklepu lub zadzwonić po pizzę. Wobec tego ludzie często jedli na zapas, bo wiedzieli, że jutro mogą głodować. Odkładali oni w ten sposób tkankę tłuszczową, która jest znakomitym materiałem energetycznym. Gdy głodowali spalali kalorię, tkanka tłuszczowa znikała. Takie działanie chroni mózg przed rakiem oraz organizm przed cholesterolem. Po prostu my ludzie jesteśmy przyzwyczajeni do głodu i nie jest on niczym złym. Przez tysiące lat głód towarzyszył człowiekowi i może być on pożyteczny (oczywiście krótkotrwały) organizm zaczyna wtedy pracować i spalać toksyny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *