Menu
Button Text Submit original article and get paid. Find out More

Kibice i doping podczas EURO 2012

W ciągu trzech dni rozgrywania turnieju EURO 2012 stadiony i strefy kibica odwiedziło prawie milion osób. Taki wynik jest zaskoczeniem, dla tych, którzy obawiali się przyjazdu kibiców z innych państw. Jednak mecze rozgrywane na stadionach pokazały, że piłkarze mogą liczyć na doping dziesiątek tysięcy swoich fanów. Na ulicach miast, gdzie odbywają się spotkania piłkarskie słychać obce języki i widać turystów z innych państw. Wielu z nich jest zachwyconych przyjęciem ich przez gospodarzy turnieju. Przybyli tu różnymi środkami. Jedni wykorzystali transport morski, drudzy drogowy, a jeszcze inni lotniczy. Dla kibiców posiadających bilety liczy się tylko i wyłącznie dotarcie na trybuny przed pierwszym gwizdkiem sędziego. Reszcie pozostaje strefa kibica lub oglądanie meczy na telewizorze w mieszkaniu.

transport-morski

Szansa na wyjście z grupy

Dla mieszkańców Polski najważniejsze jest oglądanie reprezentacji i jej kibicowanie. Po dwóch meczach mają na koncie dwa punkty. Wygrana w ostatnim meczu grupowym z Czechami zapewni im awans do ćwierćfinału. To zdaniem kibiców i fanów oglądających grę piłkarzy podczas EURO 2012 jest realne. Zwłaszcza w spotkaniu z Rosją pokazali charakter. Mimo straty gola nie podłamali się. Jedna z kontr była wręcz zabójcza. Jakub Błaszczykowski zdobył wyrównującego gola i cały stadion kibiców oszalał z radości. Dla osób, które wykorzystały transport morski, drogowy czy lotnicze na mecz zostało wynagrodzone. Doping okazał się dwunastym zawodnikiem naszej reprezentacji. Niósł piłkarzy do przodu i przyczynił się do wywalczenia remisu z trudnym rywalem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *